Historia fado: od Marii Severy do dziedzictwa UNESCO
Ostatnia aktualizacja
Skąd pochodzi fado i co sprawia, że jest wyjątkowe?
Fado powstało w Lizbonie w XIX wieku, prawdopodobnie w Alfamie i Mourarii — dzielnicach ubogich, zróżnicowanych etnicznie. Charakteryzuje je guitarra portuguesa (mandolina w kształcie gruszki), saudade (tęsknota bez konkretnego obiektu) i głos, który śpiewa o stracie. Od 2011 roku wpisane na listę UNESCO niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Fado to jeden z nielicznych gatunków muzycznych na świecie, który ma dokładny adres — Alfama i Mouraria w Lizbonie, XIX wiek — i konkretne miejsce urodzenia zidentyfikowane do ulicy. To też jeden z niewielu gatunków, który przeżył więcej niż sto lat bez utraty tożsamości, mimo że był kolejno ignorowany, zawłaszczany przez dyktaturę, wyśmiewany jako relikt i wreszcie ogłoszony dziedzictwem UNESCO.
Korzenie: Alfama i Mouraria w XIX wieku
Fado pojawiło się jako muzyka uliczna w ubogich dzielnicach portowej Lizbony na początku XIX wieku. Alfama i Mouraria były wtedy dzielnicami zróżnicowanymi etnicznie — mieszanką Maurów, żydów, afrykańskich wyzwoleńców, marynarzy z Brazylii i biedoty lizbońskiej. Muzyka, która z tego wyrosła, była syntezą: brazylijskie modinha (pieśń miłosna), afrykańska lundum (taniec/śpiew z Afryki subsaharyjskiej), arabskie skale melodyczne i europejska tradycja wędrownych pieśniarzy.
Guitarra portuguesa — mandolina w kształcie gruszki ze stalowymi strunami, charakterystyczną cechą fado — ma własną niejasną historię. Prawdopodobnie wywodzi się od angielskiej cithary przywiezionej przez angielskich kupców w XVIII wieku i zmodyfikowanej w Lizbonie. Dopóki historycy będą się kłócić, gitara będzie grać.
Pierwsze pisemne wzmianki o fado w dzisiejszym sensie pochodzą z lat 1820–1840. Było to wtedy muzyka niskich klas — nie muzyka salonów, nie muzyka kościoła, nie muzyka szlachty — i to właśnie nadało jej charakter, z którym trudno się rozstać.
Maria Severa: pierwsza fadista
Maria Severa Onofriana (1820–1846) to pierwsza fadista, której imię przetrwało. Była córką prostytutki z Mourarii, sama pracowała w tej samej branży i miała romans z hrabią Vimieiro — jedną z tych relacji, które łamały granice klasowe i były skandaliczne właśnie dlatego. Zmarła w wieku 26 lat. Jej historia była opowiadana i przekształcana przez kolejne dekady; w 1931 roku stała się bohaterką pierwszego dźwiękowego portugaloskiego filmu.
Severa jest ważna nie dlatego, że jej głos jest udokumentowany — nie jest — ale dlatego że definiuje archetyp: kobieta z marginesu, głos z ulicy, saudade jako filozofia życiowa, a nie tylko sentyment. Czarny szal, który stał się strojem fadistek, pochodzi według legendy od niej.
Estado Novo: zawłaszczenie i ambiguity
Od lat trzydziestych do 1974 roku Portugalia była rządzona przez António Salazara i jego Estado Novo — konserwatywną, nacjonalistyczną dyktaturę. Fado miało z tym reżimem skomplikowaną relację.
Z jednej strony: regime nadał fado status oficjalnej muzyki narodowej. Finansował casas de fado, chronił gatunek przed zagraniczną konkurencją muzyczną, wymagał koncesji na organizację wieczorów fado. Amália Rodrigues — największa fadista epoki — była wielokrotnie fotografowana z dygnitarzami Estado Novo.
Z drugiej strony: fado nigdy nie było w całości muzyką propagandową. Jego tematyka — saudade, strata, nostalgia, miłość niemożliwa — była zbyt ambiwalentna, zbyt osobista, zbyt nieprzydatna do mobilizacji mas. Teksty, które mogły brzmieć apolitycznie, czasem zawierały drugie dno. Fadistas śpiewali dla tych samych ludzi, którzy emigrowali do Francji i Niemiec w poszukiwaniu pracy, albo ginęli w wojnach kolonialnych w Afryce.
Amália Rodrigues: głos stulecia
Amália Rodrigues (1920–1999) jest dla fado tym, czym Édith Piaf dla chansonu — nie twórcą gatunku, ale osobą, która nadała mu formę rozpoznawalną na całym świecie. Urodzona w ubóstwie w Lizbonie, zaczęła jako sprzedawczyni owoców na rynku, a skończyła jako jedna z największych gwiazd muzyki popularnej XX wieku.
Amália zmieniła fado w kilku kierunkach jednocześnie: pracowała z poetami (Fernando Pessoa, Luís de Camões, Ary dos Santos), a nie tylko z tradycyjnymi tekściarzami; wydawała płyty na rynek międzynarodowy; nagrywała z orkiestrami symfonicznymi; grała w filmach. Jednocześnie nigdy nie przestała być fadistą w tradycyjnym sensie — jej głos był związany z lizbońską ulicą, nawet gdy śpiewała w Carnegie Hall.
Po rewolucji goździków w 1974 roku część lewicy próbowała dyskredytować ją za domniemane związki z Estado Novo. Reakcja publiczna była w dużej mierze odwrotna: gdy Amália zmarła w 1999 roku, rząd ogłosił trzy dni żałoby narodowej.
Coimbra: drugie fado
Fado coimbranskie to osobny gatunek, rozwinięty na uniwersytecie w Koimbrze w XIX wieku. Śpiewa je wyłącznie mężczyźni, w akademickich togach, bez mikrofonu, na wewnętrznych dziedzińcach. Tematyka jest inna: miłość do nauki, do rzeki Mondego, do samej Koimbrze jako metafory. Guitarra jest ta sama, ale technika gry różni się od lizbońskiej.
Fado coimbranskie jest mniej znane poza Portugalią, ale ma swoją silną tradycję. José Afonso (Zeca Afonso), twórca “Grândola, Vila Morena” — pieśni, która dała sygnał do rewolucji 1974 roku — wywodził się z tej tradycji.
Kryzys po 1974 i odrodzenie
Po rewolucji goździków fado przeszło przez trudny okres. Kojarzone — nie do końca słusznie — z Estado Novo, było tymczasowo wycofywane z radia państwowego i marginalizowane przez środowiska lewicowe. Casas de fado funkcjonowały, ale jako turystyczna atrakcja, a nie żywa kultura.
Odrodzenie zaczęło się w latach dziewięćdziesiątych, stopniowo i bez wyraźnego momentu przełomowego. Mariza, urodzona w Mozambiku i wychowana w Mourarii, wydała swój pierwszy album w 2001 roku i dotarła do publiczności, do której Amália nigdy by nie dotarła — MTV, festiwale world music, sprzedaż w sklepach H&M. Camané, uznany za jednego z najdoskonalszych technicznych wykonawców fado, grał w zupełnie innych salach. Ana Moura zaczęła z folklorystycznych pieśni i przeszła do fado z nowym spojrzeniem na teksty.
UNESCO 2011: co oznacza wpis
W 2011 roku fado zostało wpisane na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. Wpis dotyczy lizbońskiego fado (nie coimbranskiego, które ma inny wniosek).
Co to praktycznie oznacza: uznanie, status, zwiększone zainteresowanie turystyczne, mechanizmy finansowania zachowania tradycji. Nie oznacza zamrożenia — fado nadal ewoluuje, miesza się z jazzem, z elektroniką, z hip-hopem. Niektórzy komentatorzy obawiają się muzeifikacji; inni twierdzą, że status UNESCO właśnie przed tym chroni, bo wymaga aktywnej transmisji między pokoleniami, nie tylko archiwizacji.
Współczesna scena: gdzie słuchać i co czytać
Współczesne fado słychać w trzech miejscach: w tradycyjnych casas de fado w Alfamie (szczegóły w przewodniku po domach fado), w nieoficjalnych tascas podczas spontanicznych sesji i na festiwalach jak Festiwal Muzyki Świata w Sines.
Muzeum Fado na dole Alfamy (Largo do Chafariz de Dentro 1) jest niezłym wstępem — ekspozycja chronologiczna z możliwością słuchania nagrań archiwalnych i nowszych wykonań. Wstęp ok. €5; Lisboa Card pokryta.
Wieczór fado z kolacją i tapas w Alfamie Spacer po Alfamie z historią fado i degustacją Fado i jedzenie w Alfamie — wieczorny programKilka nagrań na początek
Jeśli nie znasz fado wcale, kilka punktów startowych:
- Amália Rodrigues — “Estranha Forma de Vida”, “Uma Casa Portuguesa”, “Com que Voz”
- Camané — “Uma Noite de Fados”, “Esta Coisa da Alma”
- Mariza — “Transparente”, “Canto”
- Ana Moura — “Moura”, “Desfado”
- Mísia — “Ritual”, “Canto”
Fado jest muzyką, którą trzeba usłyszeć na żywo przynajmniej raz — nagrania oddają technikę, ale nie oddają akustyki małej sali i ciszy, którą wymaga ta muzyka.